Jak się nie ubierać? Najczęstsze wpadki, poradnik

Jak się nie ubierać? Najczęstsze wpadki, poradnik

„Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej…” – tekst piosenki wykonywanej przez Jerzego Stuhra na festiwalu w Opolu 1977 roku zapisał się już w kanonie muzyki rozrywkowej. Powyższy cytat z czasem zaczął się odnosić do różnych dziedzin życia, w których jednym coś się bardziej udaje, innym już mniej. Styl czy sposób ubierania się właśnie dołączył do barwnej kolekcji parafraz słynnego już klasyka. Nie trzeba być stylistą, ekspertem modowym, doradcą w kwestii ubioru czy innym autorytetem, by z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, czy ktoś dobrze wygląda w tym, co nosi czy też nie.

Na dobrą sprawę wystarczy mieć własne zdanie, gust i upodobania, według których określimy czyjś ubiór jako porażkę lub modową ekstraklasę. Istnieją co prawda osoby, o których mówi się, że we wszystkim wyglądają dobrze. Ale nawet najlepsze ciuchy nie koniecznie będą pasować do danego typu urody. Nawet laik przyzna, że można się w tym wszystkim pogubić. Są więc pewne mniej lub bardziej klarowne zasady, których należy się trzymać, by dobrze wyglądać w ubraniu, które się zakłada. Poniżej przyjrzymy się kilku z nim.

Fason szeroki – bardzo popularne za szerokie marynarki, duże bluzy, luźne spodnie są ogólnie dostępne w większości sklepów, także w dyskontach. Problem w tym, że tego typu odzież dobrze wygląda tylko na wysokich osobach. Kobiety poniżej metra siedemdziesięciu wzrostu zakładając szerokie ubrania sprawiają, że znika lekkość figury. Zamiast tego należałoby się zastanowić i dobrać coś, co bardziej podkreśli kształty figury.

Kwieciste spodnie – pojawiły się kilka sezonów temu z miejsca zyskując dużą popularność. Najczęściej spotykane w gimnazjach i liceach tak naprawdę sprawiają, że osoba je nosząca zyskuje w oczach co najmniej kilka kilogramów więcej. Nawet wysokie i szczupłe kobiety, wizualnie bardzo atrakcyjne natychmiast tracą w oczach wiele ze swojej urody po założeniu spodni w kwiaty.

Zbytnia skromność – trend przemawiający za tym, by zakładać jedynie „grzeczne”, ułożone stroje, nie podkreślające walorów urody, czasami wręcz aseksualne. Z pozoru wydaje się, że osoba je nosząca może i wygląda słodko, prawda jest jednak taka, że dla otoczenia wydaje się nieatrakcyjna. W niektórych sytuacjach to zaleta, np. podczas rozmowy o pracę lepiej skupić uwagę rekruterów na swoich kwalifikacjach niż wyglądzie zewnętrznym.

Pstrokate kolory – wybierając się na zakupy do sklepu z odzieżą na pewno zwracamy uwagę na ubrania w jaskrawych kolorach. To fakt, ładnie wyglądają, ale niestety tylko na wieszaku. Udane połączenie ze sobą kilku pstrokatych kolorów graniczy z cudem i najczęściej osoba wygląda po prostu śmiesznie.

Cętki – wszelkie wariacje bardzo popularnej „panterki” nie są dobrym rozwiązaniem od wielu sezonów. Generalnie bardzo pogrubiają, co powszechnie wiadomo, ale niektórych to nie odstrasza, w czym niemałą zasługę ma szeroka dostępność tego typu ubrań nawet w najtańszych dyskontach. Inna sprawa, że bardzo ciężko dobrać do tego coś właściwego.

Nieodpowiednie buty – nawet laicy wiedzą, że ciężko dobrać buty do ubioru. Ostatnio popełnianym błędem jest zakładanie wysokich i/lub wiązanych butów. Po pierwsze jest to bardzo niewygodne rozwiązanie, po drugie wcale nie wygląda dobrze. Niestety wiele osób zdaje się o tym nie wiedzieć, gdzie prym wiodą także celebrytki.
Spodnie skórzane – przeznaczone są tylko dla bardzo szczupłych osób o smukłych nogach. Nie należy ich zakładać mając odrobinę bardziej tęgie nogi, gdyż ten krój podkreśli każdą, nawet najmniejszą niedoskonałość. Inna sprawa, że połysk materiału będzie raczej budzić skojarzenia z sado-maso. Jeśli już decydujemy się na tego typu garderoby należy wybierać matowe odcienie.

Nieregularne fasony – wiele osób zapomina, że prostota to często klucz do tego, by dobrze wyglądać. Przez to widzimy np. kobiety ubrane w spódnice krótsze z przodu i dłuższe z tyłu lub odwrotnie. W pierwszym przypadku mamy bardzo wyeksponowane nogi. To rozwiązanie jest więc proponowane kobietom o bardzo szczupłych sylwetkach i zgrabnych nogach.

Kompletowanie stroju od ubrań zamiast butów – to niezwykle prosta rada, która pozwala zaoszczędzić wielu rozczarowań. Często bywa bowiem tak, że po skompletowaniu ubioru okazuje się, że nie mamy odpowiednich butów i albo popełnimy modowa gafę albo stracimy znowu czas na ponownym dobieraniu stroju.

Podążanie za trendami – w dzisiejszym świecie wiele osób pragnie być na czasie, ubierać się modnie i przeszukiwać najpierw serwisy modowe, by potem iść na zakupy i zdobytą wiedzę przekuć w czyn. Niestety to nie jest najlepsze rozwiązanie. Należy pamiętać, że nie każdy typ urody i sylwetki będzie odpowiedni do danego stroju czy fasonu. Co z tego, że będziemy wyglądać modnie, jeśli nie będziemy dobrze ubrani?

Jak więc widać ubierać się każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej parafrazując klasyka z pierwszego akapitu. To zaledwie zalążek tematu, gdyż podobnych wskazówek i porad jak się nie ubierać lub co na siebie zakładać, by wyglądać dobrze jest wiele. To od nas tak naprawdę zależy, czy weźmiemy je sobie do serca czy jednak ubierzemy się zgodnie ze swoim gustem i przekonaniami. Koniec końców należy sobie bowiem odpowiedzieć na pytanie: ubieramy się dla siebie czy dla kogoś innego?

Jak się nie ubierać? Najczęstsze wpadki, poradnik
Ocena 4.7 - 15 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *