Lista najciekawszych pokazów mody w 2017 roku

Lista najciekawszych pokazów mody w 2017 roku

Tegoroczne pokazy mody miały za zadanie zapoznać szerszą publiczność i przekonać miłośników mody do najważniejszych trendów. Czy twórcom i reprezentantom mody udało się przekonać do noszenia unikalnych, tak modnych tego roku kolorów i niezwykłych połączeń? Wygląda na to, że część trendów przyjęła się podczas kiedy inne spotkały się z dezaprobatą. Ale pokazy mody nie są organizowane tylko i wyłącznie po to, by mieć sposobność spodobania się przyszłym klientom – są one raczej nowoczesnymi wydarzeniami kulturowymi, ponieważ podobnie jak obrazy, fotografie, rzeźby, tak i nasze codzienne ubiory należą do pewnego kanonu sztuki.

Jakkolwiek, zbyt wcześnie jest jeszcze, by oceniać, na ile pokazy mody (sztuki odzieżowej) wpłynęły na krytyków, na klientów i na inne firmy, zajmujące się tworzeniem fluidów, cieni, szminek, błyszczyków, kredek do oczu i innych. Branża odzieżowa i jej projektowanie ma bowiem wpływ nie tylko na to, jak mogą ubierać się ludzie na ulicach całego świata, ale także ma wpływ na to, w którym kierunku pójdzie projektowanie butów, jaka moda i na jakie fryzury zapadnie również w salonach fryzjerskich, jakie kolory paznokci i makijażu okażą się ostatnim hitem.

Rola pokazów mody jest być może niedoceniania, jeśli do tej pory wydawało nam się, że ich jedyną rolą jest prezentacja kreacji zaprojektowanych przez czołówkę projektantów na potrzeby konsumenta – w zasadzie, konsument jest tutaj osobą, która nie musi, a może inspirować się wytworem wyobraźni największych magnatów modowych. Oczywiście, na pewno zrobi to, żeby być na czasie i pozostać w pewien sposób modny, ale zdecydowanie nie jest to głównym celem żadnego projektanta.

Najciekawsze pokazy mody w 2017 roku

Poniżej przedstawiamy listę najciekawszych pokazów mody, które odbyły się na początku 2017 roku i prezentowały przed publicznością i zainteresowanymi najnowsze proponowane wzorce modowe. O dziwo, wbrew pozorom decyzja o trendach, jakie podłapują firmy odzieżowe, by następnie wprowadzić nowe kolekcje na czas do swoich sklepów, nie jest rezultatem decyzji podejmowanej na miesiąc czy dwa przed nastaniem sezonu, ale często ma miejsce nawet zaraz po zakończeniu poprzedniego sezonu letniego.

Dlatego też już w październiku zeszłego roku Giambattista Valli prezentował zainteresowanym kolekcję, która najprawdopodobniej dała początek eksponowaniu przez kobiety zwłaszcza ramion – większość prezentowanych przez niego modeli bluzek i sukienek w różnych odcieniach bieli posiadają bardzo nisko umieszczone rękawy, odsłaniające cały dekolt oraz ramiona, część z nich jest szeroka, rozłożysta, na wzór dzieci kwiatów, inne z kolei mają doczepiane falbanki i koronki. Z kolei Céline, która również postanowiła zaprezentować swoją kolekcję na początku jesieni, wyraźnie inspirowała się niebieskim kolorem, a dokładniej kobaltem.

Świetne połączenie z białym najwyraźniej przypadło do gustu i sprawiło, że to właśnie kobaltowy kolor, jak i białe dodatki podbiły serca wielu klientek od początku trwania sezonu. Najwyraźniej to ona również jako jedna z pierwszych zaprezentowała swoje projekty w tak wyrazistych kolorach jak pomarańczowy, fuksja czy jasnozielony.

Chanel z kolei w październiku zaprezentował kolekcję, która być może jednak nie okazała się zbyt dobrym pomysłem. Wiele klasycznych do tej pory garsonek oraz służbowych strojów otrzymało wzorki i obszycia w najmodniejszych kolorach, utworzono takie biznesowe połączenia, jak szary materiał z czerwonym obszyciem (w moim przypadku taka moda kompletnie nie przyjęła by się, chociaż osobiście uwielbiam modę biznesową). Sam pokaz mody okazał się bardzo ciekawy, ale raczej trudny do przyjęcia jako sposób ubierania się na co dzień.

Trzeba przyznać, że Roland Mouret mógł być najbliższy ze wszystkich projektantów w wyścigu po zjednanie sobie gustów i serc szerszego grona odbiorców. Podobnie jak Giambattista, w wielu przypadkach po prostu odsłonił swoim modelkom ramiona i całkowicie je wyeksponował, ale z taką dozą elegancji, że obnażanie swoich ramion w jego kreacjach to czysta przyjemność. Jego kolekcja prezentująca modele na wiosnę i lato 2017 kojarzy się ze swobodą, lekkością, a co za tym idzie – także wolnością.

Użyte przez niego materiały są zwiewne, choć zwiewność ta bywa czasami przełamana pasami przymocowanymi do górnej części pięknych sukienek. Wiele modeli zostało zaopatrzone w mieniące się cekiny, jakkolwiek umieszczone w taki sposób, że zdecydowanie nie nasuwały spostrzeżeń, jakby było ich za wiele. Zdecydowanie było ich w sam raz. Mouret zaprojektował też prześliczne suknie w kobaltowym kolorze, który zwracał uwagę, oraz w pomarańczowym w połączeniu z niewielkimi akcentami w czarnym kolorze

Polska moda w tym roku w wykonaniu Paprockiego i Brzozowskiego dość różniła się od ogólnie przyjętego kanonu mody i w zasadzie pozostawiała wiele do życzenia ze strony potencjalnych klientów i nabywców. Zarówno w Polsce, jak i na całym świecie bardzo chętnie przyjęły się sukienki w kobaltowym kolorze, a w make-upie zapanowała przepiękna i romantyczna fuksja.

Lista najciekawszych pokazów mody w 2017 roku
Ocena 4.7 - 16 głosów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *